W końcu zabrałam się za wpisy dotyczące kosmetyków zakupionych na Targach Kosmetyków Naturalnych – EKOTYKI, które odbyły we wrześniu w Krakowie. Pierwszym produktem, który chciałabym opisać to naturalna nowość, którą jest krem do stóp francuskiej firmy La Fare 1789. Nie znałam wcześniej tych produktów, dlatego sama nie mogłam się doczekać kiedy będę go używać i jak się sprawdzi.

www.crazyecogirl.pl

O firmie…

La Fare to nazwa małego wzgórza w Haute-Provence, które położone jest między klimatem śródziemnomorskim i ostrym klimatem górskim.  Jest to miejsce bogatej i zróżnicowanej przyrody. Jest to także nazwa rodzinnego domu właścicieli marki, który został zbudowany w 1789, roku francuskiej rewolucji. Miłość do życia i pasja do pracy daje spełnienie marzeń w świecie kosmetyków. Producenci zdecydowali się produkować kosmetyki organiczne, ponieważ jest to podejście etyczne. Potrzeba stworzenia La Fare 1789 powstała w 2014 roku, wystarczyło sięgnąć do ogrodu rozpościerającego się wokół domu. La Fare 1789 jest obrazem tego, co Haute-Provence ma do zaoferowania. Opakowania kosmetyków podlegają recyklingowi. Słoiczki na krem  przypominają słoiczki, które kiedyś służyły do przechowywania atramentu. Prostota,  jest transparentna i szczera. Co więcej, do produktów została zastosowana trzykrotnie większa ilość składników organicznych niż jest to wymagane przez Ecocert, ponieważ jest to bardzo ważne dla właścicieli. Oznacza to szacunek dla ciała i dla natury. Jedna kwestia mnie jedynie martwi to to, że La Fare należy do francuskiej znanej marki L’occitane, która jest w Chinach i według wszystkich informacji tam jej produkty są testowane na zwierzętach. Doczytałam to po jakimś czasie. Chciałabym żebyście to wiedziały żeby nie było niedomówień. Może być tak, że marka matka testuje, ale La Fare może być cruelty free. Mnie zapewniano, że kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.

www.crazyecogirl.pl

Kilka słów o kosmetyku…

Byłam bardzo ciekawa kosmetyku. Co mogę o nim powiedzieć?  Przede wszystkim to, że  zostałam bardzo zaskoczona. Moje stopy wymagają bardzo dużego nawilżenia, szczególnie kostki. Zanim otworzyłam słoiczek myślałam, że jest to krem, którym posmaruję stopy i tyle. Po otwarciu poczułam delikatny, ale odświeżający zapach. Śmiało mogę również powiedzieć, że posiada delikatne właściwości chłodzące. Wróćmy jednak do nawilżenia. Lubię, kiedy kremy do stóp są gęste, nie lubię kremów posiadających bardziej płynną konsystencję. Ten na pewno  nie należy do tych drugich, posiada pośrednią konsystencję. Mnie się podoba i jestem z niego zadowolona.

www.crazyecogirl.pl

Skład:  AquaAloe Barbadensis Leaf Juice**, Cetearyl AlcoholGlycerinHelianthus Annus (Sunflower) Seed Oil**, Butyrospermum Parkii Butter**, Sodium Cetearyl SulfateSpirae Ulmaria Flower – Extract**, Alkohol**, Salicyd AcidBenzyl AlkoholOlea Europea (Olive) Leaf Extract**, Cedrus Atlantica Bark Oil**, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil**, Xanthan GumSqualane, Uundecylenoyl Glycine, Sodium Hydroxide, Dehydroacetic AcidCamellia Sinesis Leaf Extract**, Capryloyl GlycineMelaleuca Viridiflora Leaf Oil**, TocopherolSalvia Sclarea (Clary) Oil**, Leondopodium Alpinum Extract**, LimoneneGeraniol.

** Składniki z upraw ekologicznych

*** Przetwarzane z organicznych składników

Zielony – bezpieczny

Czarny – delikatny alergen, może podrażniać 

Czerwony – niebezpieczny

Cena: około 45 zł / 30 ml 

Jeżeli lubicie kosmetyki naturalne wyprobujcie ten krem bo, może i Wam się spodoba. Jestem ciekawa czy znacie markę. Jezeli tak, to dajcie znać co o niej sądzicie. Jeżeli nie, to zachęcam do zadawania pytań.

 

Pozdrawiam ciepło

Ola

Crazyecogirl

O mnie


Witam Cię w moim zakręconym świecie, świecie widzianym oczami 30-latki. Blog to moja pasja, którą chcę się z Wami dzielić. Mam nadzieję, że Wam się tu spodoba i zostaniecie ze mną na dłużej.

FACEBOOK

WSPÓŁPRACA
KONTAKT
O BLOGU
O MNIE

Kategorie

Archiwum

Partnerzy