Cześć moje Kochane Czytelniczki, moi Kochani Czytelnicy! Po przetestowaniu wszystkich kosmetyków od Zielone Laboratorium mogę w końcu napisać recenzję. Przetestowałam je naprawdę bardzo dokładnie. Nie wiem czy wiecie, ale są to kosmetyki naturalne, wegańskie i oczywiście polskie. Jeżeli dobrniecie do końca wpisu, dowiecie się jeszcze wielu ciekawych rzeczy. Zapraszam na recenzję!

O Zielonym Laboratorium

Założycielką Zielonego Laboratorium jest Aleksandra Dziegieć. Weganka z zawodu biotechnolog, specjalista ds. oceny jakości. Zielone Laboratorium swoją siedzibę ma w Jedlnie Pierwszym w gminie Ładzice w woj. Łódzkim.
Jak pisze właścicielka marki:

Zielone Laboratorium zrodziło się z troski o współmieszkańców naszej planety, połączonej z profesjonalną wiedzą na temat tworzenia kosmetyków wysokiej jakości. Wierzymy, że otaczającą nas rzeczywistość kształtują codzienne wybory. Misja firmy opiera się na poczuciu odpowiedzialności za świat i szacunku do wszystkich istot żywych.Kosmetyki są całkowicie wegańskie. Nie zawierają składników ani zanieczyszczeń pochodzenia zwierzęcego. Stworzenie w pełni wegańskich produktów wymaga determinacji i jest możliwe tylko dzięki zaangażowaniu w cały proces – od komponowania receptury po wybór etycznych środków transportu.

Szampon do włosów detoksykujący z proteinami owsa i zieloną herbatą

Kilka słów od producenta

Szampon stworzony na bazie naturalnych i delikatnie myjących środków. Stymulujące olejki eteryczne i zielona herbata działają przeciwłupieżowo i hamują proces przetłuszczania się włosów. Proteiny owsa chronią włosy przez uszkodzeniami oraz zwiększają ich elastyczność.

  • Zawiera naturalne i delikatnie myjące środki
  • Proteiny owsa nadają włosom gładkość i blask, zwiększają ich elastyczność i zmniejszają ryzyko złamania, ułatwiają rozczesywanie oraz chronią włosy przed uszkodzeniami środowiskowymi. Redukują elektryzowanie statyczne.
  • Olejek rozmarynowy działa przeciwłupieżowo i hamuje proces przetłuszczania się włosów. Ma działanie antybakteryjne i antygrzybiczne
  • Olejek lawendowy przeciwdziała wypadaniu włosów oraz nadmiernej potliwości
  • Ekstrakt z zielonej herbaty normalizuje działanie gruczołów łojowych, przeciwdziała łupieżowi.

Moja recenzja o szamponie detoksykującym

Szampon bardzo polubiłam. Zdecydowanie odświeża i oczyszcza włosy. Dłużej utrzymują świeżość. Co do funkcji przeciwłupieżowej to działa bardzo delikatnie. Szybko łupież wraca, ale zdecydowanie wolę trochę podziałać takim szamponem niż uzywać np. Nizoralu (chociaż zdaję sobie sprawę, że są osoby, którym tylko pomaga substancja lecznicza). Ogólnie oceniając produkt do mojego problemu ze skórą głowy jest za delikatny, ale bardzo go polubiłam jako szampon odświeżający.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate,Citric Acid, Glycerin, Camellia Sinensis Leaf Extract, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Sucrose Laurate, Sucrose Stearate, Hydrolyzed Oats, Panthenol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Lavandula Angustifolia Herb Oil, Sodium Chloride, Phytic Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Limonene, Linalool. 

Cena: 46 zł / 250 ml

Serum do włosów

Kilka słów od producenta

Niezwykle bogate serum, które dzięki zawartości unikalnego kompleksu roślinnego z tarczycy bajkalskiej, kiełków soi oraz kiełków pszenicy zwiększa objętość włosów oraz zmniejsza ich wypadanie. Dodatkowo odżywczy efekt dają zastosowane
w serum komórki macierzyste jabłka. Wyjątkowa formuła serum gwarantuje doskonałą efektywność działania.

  • Olejek lawendowy – przyśpiesza regenerację skóry. Dodatkowo jego zapach działa relaksująco.
  • Olejek miętowy – ma właściwości antybakteryjne.
  • Olejek rozmarynowy – działa ściągająco, normalizujące, przeciwłupieżowo oraz hamuje proces przetłuszczania się włosów. Ma działanie antybakteryjne i antygrzybiczne.
  • Kwas fitowy zapobiega płowieniu, chroniąc włosy przed wpływem chlorowanej wody i promieniowania słonecznego
  • Ekstrakt z lnu – nasiona lnu zawierają duże ilości oleju (w składzie do 50% kwasu linolenowego oraz do 25% kwasu linolowego), śluzu i protein, a także mikroelementy i fitohormony. Śluz ochronny, który tworzy się po maceracji nasion, jest bogaty w związki cukrowe o działaniu zmiękczającym, ochronnym i osłonowym. W kosmetyce szczególnie ceni się właściwości nasion lnu ze względu na silne właściwości nawilżające.
  • PhytoCellTec Malus domestica – otrzymywane z jabłek roślinne, aktywne komórki macierzyste, których zadaniem jest spowolnienie starzenia włosów, poprawę ich gęstości, przedłużenie cyklu życia mieszka włosowego oraz ochrona przed promieniowanie UV
  • Baicapil TM  – stymuluje wzrost włosów, zwiększa ich gęstość i zapobiega wypadaniu. Włosy wyglądają młodziej i zdrowiej.

Moja recenzja o serum

Po użyciu serum włosy zdecydowanie są dłużej świeże i przyjemnie pachną. Serum ma świetny skład. Po użyciu serum trzeba użyć kosmetyku ułatwiającego rozczesywanie włosów, ponieważ zostają takie matowe. Gdy pierwszy raz go użyłam bez ułatwiacza – rozczesywacza miałam ogromny problem z rozczesaniem włosów. Włosy przez długi czas są uniesione lekko od nasady. Buteleczka jest niewielka
z pompką ułatwiającą dozowanie. Na moje włosy potrzebuję ok. 10 pompek. W związku z tym, kosmetyk bardzo szybko mi się kończy i dla mnie jest niewydajny.
Niemniej jednak serum spełnia swoją rolę, dlatego ode mnie dostaje ocenę pozytywną.

Skład: Aqua, Propanediol, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Linum Usitatissimum Seed Extract, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Arginine, Glycine Soja Germ Extract, Triticum Vulgare Germ Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Gluconolactone, Rosmarinus Officinalis (Rosmarin) Leaf Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Oil, Lavandula Angustifolia (Lavender) Herb Oil, Alcohol, Lactic Acid, Tocopherol, Caprylic/Capric Triglyceride, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Phytic Acid, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Lecithin, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide, D-Limonene, Linalool. 

Cena: 78 zł / 150 ml

Krem do mycia

Krem do mycia ciała przeznaczony jest do codziennego stosowania, stworzony na bazie roślinnych substancji myjących. Olejki eteryczne i żel aloesowy oczyszczają i delikatnie masują ciało wspomagając mikrocyrkulację, skóra staje się bardziej jędrna i elastyczna.

  • krem do mycia ciała przeznaczony do codziennego stosowania, stworzony na bazie roślinnych substancji myjących
  • olejki eteryczne i żel aloesowy oczyszczają i delikatnie masują ciało wspomagając mikrocyrkulację, skóra staje się bardziej jędrna i elastyczna
  • zawiera naturalne i delikatnie myjące środki.
  • sok z aloesu – oczyszcza, ujędrnia i regeneruje naskórek oraz poprawia miejscowe krążenie krwi
  • likwiduje podrażnienia i łagodzi reakcje alergiczne
  • olejek pomarańczowy – wzmacnia tkankę łączną, działa regenerująco, ujędrniająco i antycellulitowo na skórę
  • olejek jaśminowy – przyspiesza mikrocyrkulację, działa nawilżająco i zmiękczająco.

Moja recenzja o kremie do mycia

Krem posiada niewielkie, peelingujące drobinki, które fantastycznie podczas mycia wygładza skórę. Żel przyjemnie nawilża skórę. Delikatnie pachnie. Z tym żelem prysznic jest przyjemnością.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Alcohol Denat., Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Sucrose Laurate, Sucrose Stearate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Parfum, Tocopherol, Phytic Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Xanthan Gum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, D-Limonene, Amyl Cinnamal, Citric Acid, Luffa Cylindrica, CI 74160. 

Cena: 45 zł / 250 ml

Krem BB

Naturalny krem BB działa jak balsam, zawierający sferyczne mikrocząsteczki pigmentu, które podkreślają i wyrównują naturalny koloryt skóry. Olej kokosowy, jojoba i masło shea działają uelastyczniająco i zmiękczająco. Proteiny roślinne wygładzają skórę. Wygładzisz swoją skórę bez konieczności stosowania ciężkich podkładów i kremów, które zapychają Twoje pory. Naturalny krem BB Zielone Laboratorium sprawdza się dla kobiet w każdym wieku.

  • Sfery z pigmentem – delikatne sfery, bogate w pigment, który w naturalny sposób podkreśla oraz wyrównuje koloryt skóry. Innowacyjne sfery chronią pigment, dzięki czemu zachowuje on swoje wysycenie i przekazuje na skórę. Skóra zyskuje idealny kolor, bez konieczności użycia samoopalacza.
  • Olej kokosowy – zmiękcza skórę zapobiegając jej przesuszeniu oraz łuszczeniu się. Zapobiega zmarszczkom, obwisłej skórze oraz przebarwieniom. Szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiej powłoki. Posiada własności przeciwzmarszczkowe, zmiękczając skórę i przywracając jej elastyczność.
  • Olej jojoba – jest biokompatybilny z ludzką skórą, składem przypomina ludzkie sebum, obniża przeznaskórkową utratę wody i wzmacnia cement międzykomórkowy., bardzo dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, wzmacnia skórę i reguluje jej natłuszczenie. Regularnie stosowany pozwala dłużej cieszyć się gładką i pozbawioną zmarszczek skórą, a także zapobiega powstawaniu nieestetycznych rozstępów.
  • Masło shea – naturalne źródło witamin E i A. Działa uelastyczniająco i odżywczo wygładzając skórę. Działa jak naturalny filtr UV.
  • Proteiny roślinne – tworząc na skórze delikatny film czynią ja gładką i aksamitną w dotyku.
  • Olejek pomarańczowy – Wzmacnia tkankę łączną, działa regenerująco, ujędrniająco i antycellulitowo na skórę. Jest również antyoksydantem, łagodzi i działa przeciwzmarszczkowo. Zapach olejku pomarańczowego relaksuje i uspokaja.
  • Olejek lemongrassowy – Na skórę działa przeciwalergicznie, przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i uspokajająco. Wykorzystywany jest często w antycellulitowych kosmetykach do masażu ze względu na swe właściwości ujędrniające i wzmacniając tkankę łączną. Tonizuje skórę, zmniejsza rozszerzone pory, normalizuje równowagę lipidową skóry.

Moja recenzja o kremie BB

Ten krem to istny cud. Zupełnie inny niż kremy, których używałam do tej pory. Nie jest to krem, który wygląda jak podkład. Nie, nie. Jest to krem w kolorze kremowym, który dopiero po nałożeniu na twarz skórze kolor muśniętej słońcem. Świetnie pachnie, wygładza i nawilża skórę. Nadaje jej jednolity kolor. Ja osobiście go uwielbiam.Opakowanie jest bardzo wydajne, ponieważ wystarczy niewiele nabrać, aby rozsmarować na całej twarzy. Po użyciu należy pamiętać o myciu rąk.

Skład: Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Hydrolyzed Vegetable Protein, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Glyceryl Stearate Citrate, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Cymbopogon Schoenanthus (Lemongrass) Oil, Hydrolyzed Oats, Phytic Acid, Sodium Citrate, Alcohol, Tocopherol, Caprylic/Capric Triglyceride, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Mannitol, Hydrogenated Lecithin, Polymethyl Methacrylate,  Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hydroxide, D-Limonene, Linalool, Citral, Citronellol, Geraniol, Mica, Titanium Dioxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891.

Cena: 66 zł / 100 ml

Podsumowanie o kosmetykach Zielone Laboratorium

Kosmetyki Zielone Laboratorium kusiły mnie już dość długo i kiedy je kupiłam bardzo się cieszyłam, że w końcu będę mogła je przetestować. Kosmetyki mają oznaczenie Fundacji Viva! Kupując produkty marki, wspieramy organizacje pro zwierzęce. Kupując te, które opisuję w recenzji wspieramy Otwarte Klatki oraz Viva! Interwencje. Obie organizacje wspieram od lat, więc mam kolejny argument, żeby kupować kosmetyki Zielone Laboratorium. Dzięki zakupom w Zielone Laboratorium pomagamy również Schronisko w Korabiewicach, Fundacja Tara – schronisko dla koni oraz Zaginął Dom – Fundacja „Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt – Viva!” Produkty są odpowiednie dla wegan – nie zawierają surowców pochodzenia zwierzęcego. Przy produkcji kierowano się zasadami etycznymi i nie został wykorzystany żaden człowiek ani zwierzę.

Jak pisałam w poszczególnych mini recenzjach wszystkie produkty bardzo polubiłam i na pewno będę testować kolejne. Bardzo polecam nie tylko ze względów kosmetycznych. Na co muszę zwrócić uwagę to to, że kosmetyki nie są najtańsze w porównaniu do pojemności. W tym przypadku warto zwracać uwagę na promocje, można trafić na naprawdę fajne.

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego tygodnia!
Ola

O mnie


Witam Cię w moim zakręconym świecie, świecie widzianym oczami 30-latki. Blog to moja pasja, którą chcę się z Wami dzielić. Mam nadzieję, że Wam się tu spodoba i zostaniecie ze mną na dłużej.

FACEBOOK

WSPÓŁPRACA
KONTAKT
O BLOGU
O MNIE

Kategorie

Archiwum

Partnerzy